Syria zwiększyła swoją kontrolę nad Internetem. Władze kraju zablokowały
dostęp do wielu stron internetowych, które wyrażają swój sprzeciw
wobec panującego tam reżimu.
Wśród tych stron znalazły się internetowe serwisy czołowych
gazet codziennych, takich jak Asharq Al-Awsat (Bliski Wschód) i Al-Mustaqbali (Przyszłość).
Od prawie roku użytkownicy Internetu w Syrii nie mają też dostępu
do serwisu poczty elektronicznej Hotmail firmy Microsoft.
'OpenNet Initiative' - grupa ekspertów z uniwersytetów Oxford, Cambridge,
Harvard i Toronto - wymieniła Syrię w swoim majowym raporcie
jako jedno z sześciu państw, które dominują w filtrowaniu politycznych informacji w sieci.
Oprócz niej wskazano na Birmę, Chiny, Iran, Tunezję i Wietnam.
|